wtorek, 10 marca 2020

10 lat temu wszystko się zaczęło ;)

10 lat temu, po dwóch miesiącach przygotowań zarejestrowałem domenę madera.org.pl.

Pomysł na to, żeby zbudować stronę kiełkował od momentu przygotowań do wyjazdu na Maderę w grudniu 2009 roku. Okazało się, że od pomysłu do realizacji jest długa i kręta droga ;)

Jak to się zaczęło?

W 2009 roku internet był bardzo skąpy w informacje o Maderze, stąd pomysł, żeby po powrocie z wycieczki spisać wspomnienia dzień po dniu w formie mini przewodnika. Jak to w życiu bywa łatwiej pomyśleć niż zrobić :)

Całe dwa miesiące zajęło mi przygotowanie tekstów i poznanie zasad budowy stron czyli html-a i css-a. Zajmowałem się tym w wolnym czasie, dlatego też tyle to trwało. Satysfakcja po tym, gdy udało mi się uruchomić stronę była nie do opisania.

Zmieniał się internet, zmieniała się też strona

Na początku strona miała kilkanaście artykułów. Patrząc z dzisiejszej perspektywy - była bardzo kolorowa ;)


Pamiętam jak z wypiekami na twarzy sprawdzałem ile osób wchodzi na stronę początkowo kilka osób. Ze zdumieniem zauważyłem że osoby te to nasi rodacy z Anglii, Irlandii, Niemiec a nawet Kanady i USA. Wejść z Polski było baaardzo mało. Pojawiły się pierwsze pytania dotyczące Madery, co warto zobaczyć, co robić, na tej podstawie powstawały kolejne artykuły.

Z czasem pojawiła się kolejna wersja strony, tym razem bardziej stonowana kolorystycznie:)
Pojawiła się też okazja do współpracy z osobami, które odpowiadają za turystykę na Maderze. Ta współpraca dała mi solidnego kopa rozwojowego.

Po kilku latach strona rozrosła się do tego stopnia, że zapanowanie nad treścią skłoniło mnie do przejścia na jeden z CMS-ów. Dodatkowym powodem był zmieniający się sposób przeglądania stron internetowych, coraz więcej osób do tego celu używało tabletów lub smartfonów.



Współpraca 

Prowadząc stronę o Maderze miałem okazję uczestniczyć w wielu ciekawych projektach. Jak wielkie było moje zdumienie gdy okazało się, że zostałem poproszony o współtworzenie serii przewodników o Maderze. Prośba ta wpłynęła od wydawnictwa Pascal. Do dzisiaj w ramach współpracy z tym wydawnictwem zostałem współautorem kilku przewodników po wyspie.

Wcześniej otrzymałem propozycje zorganizowania wyjazdu i pobytu na Maderze ekipie filmowej, która na wyspie realizowała nagrania do reklamy jednej z największych firm działających w branży chemicznej. Niedługo później podobna propozycja padła ze strony ekipy realizującej teledysk.

Podejmowałem też współpracę z biurami podróży, gdzie pisałem teksty dotyczące Madery, chyba po dziś dzień można je znaleźć na stronach Tui i Itaki ;)

Ludzie

Prowadząc stronę miałem okazję poznać wiele fantastycznych osób. W pierwszej kolejności muszę wymienić Anię, która napisała do mnie maila. Efektem tych maili była nasza współpraca, to Ania przez jakiś czas odpowiadała na Wasze wiadomości wysyłane przez Facebooka :) Dzisiaj Ania pracuje w Dragon Tree Travel możecie ją spotkać podczas wycieczek organizowanych przez Dragonów.

Kolejną osobą jest Renata - skarbnica wiedzy o Maderze. Chętnie dzieli się swoją wiedzą podczas oprowadzania wycieczek w ramach działalności swojego biura Madera z nami.

Nie sposób pominąć czytelników, którzy pisali do mnie maile, z pytaniami co gdzie i jak na Maderze. Z wieloma osobami mam kontakt do dziś, a niektórych udało mi się przekonać do spisania relacji  (część z nich znajduje się na stronie relacje z podróży na Maderę).

Wielu z Was wysyła do mnie zdjęcia lub linki do udostępnień. Z wielka radością prezentuję takie treści innym użytkownikom. Dla mnie jest to kolejna okazja do poznania wspaniałych osób.

Strona dzisiaj

Początki były skromne, kilka wejść w tygodniu. Dzisiaj jest o wiele lepiej, strona odwiedzana jest kilka tysięcy razy dziennie. Przekonałem się do Facebooka (oraz Instagrama) i nauczyłem się z nich korzystać dzięki Ani (dziękuję).

10 lat później mogę powiedzieć, że prowadzenie strony to moje hobby i możliwość wejścia w inny - wakacyjny - świat. Dzisiaj jest wiele różnych stron internetowych, grup facebookowychdotyczących Madery a madera.org.pl dalej działa i przyciąga coraz to nowych czytelników. Zwiększa się też liczba odwiedzin i zapytań jakie do mnie kierujecie, co mnie osobiście bardzo cieszy.

To wszystko nie było by możliwe bez Was - czytelników, którzy szukają informacji o wyspie wiecznej wiosny. 

DZIEKUJĘ!



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza