niedziela, 14 października 2018

Leslie nie zagraża Maderze. Uderzył w Portugalię kontynentalną

Przez ostatnie dni głównym tematem na Maderze był huragan Leslie. Wszyscy zadawali sobie pytanie czy uderzy w wyspę, jak i kiedy. Władze - mając na uwagę, że od ponad 100 lat wyspie nie zagrażało zjawisko atmosferyczne o takiej sile - zdecydowały się na zamknięcie lewad, a linie lotnicze odwołały swoje loty., służby regularnie wydawały ostrzeżenia i prośby o zachowanie szczególnej uwagi i pozostawanie w domach i hotelach. Wielu synoptyków zwracało uwagę, że jest to wyjątkowa sytuacja nie tylko na Maderze, ale w tej części oceanu Atlantyckiego.

Całe szczęście dla Madery, Leslie przeszedł na północ od wyspy nie wyrządzając większych szkód. Z dostępnych informacji wiadomo, że został uszkodzony bar przy plaży wraz z częścią promenady w Ponta do Sol. Ten sam bar został poważnie uszkodzony pięć miesięcy temu przez fale.


Niestety ucierpieli też ludzie, byli to Polacy o czym wspominałem we wpisie Polka porwana przez fale. Podobnych nieodpowiedzialnych zachowań niestety było więcej o czym informuje SANAS (odpowiednik polskiego WOPR-u) ale na szczęście ni skończyły się tak jak w przypadku trójki Polaków. Wiele osób robiło zdjęcia i filmowało gigantyczne fale narażając się na ryzyko.



Kapitan Portu Funchal  przedłużył ostrzeżenie dotyczące wysokich i silnych fal do godziny 6 w poniedziałek. Na północnym wybrzeżu fale mogą osiągać od trzech do czterech metrów, stopniowo zmniejszając się do dwóch metrów. W południowej części wyspy fale mogą osiągać 4,5 metra, będą zmniejszać się do jednego metra.
Jeśli jesteś na Maderze weź sobie te ostrzeżenia na poważnie, za każdym razem gdy pojawiają się takie komunikaty są one lekceważone i często dochodzi do wypadków gdy fale porywają człowieka.

Jak groźny mógł być huragan Leslie widać na przykładzie wiadomości z Portugalii kontynentalnej, gdzie rannych zostało27 osób. Przed dotarciem do kontynentu Leslie osłabł do siły burzy tropikalnej, pomimo tego wiatr powalił setki drzew i pozbawił prądu 300 tysięcy domostw w całej Portugalii, wiele dróg było nieprzejezdnych.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz