czwartek, 4 października 2018

Niezwykła księgarnia w Funchal

Przyjeżdżając na Maderę każdy ma listę tego co chce zrobić lub zobaczyć. Lista ta w wielu przypadkach wgląda podobnie: zjechać saniami z Monte do Funchal, spróbować miejscowych specjałów jak: bolo do caco lub świeżo zrobionego puddingu z marakui, przejść przez lewadę czy wejść na Pico do Areeiro. Można by rzecz, że to są standardowe atrakcje Madery.

Ale na wyspie są miejsca, o których nie przeczyta się w przewodnikach. Jednym z takich miejsc jest księgarnia, która nazywa się "Livraria Esperança", ma ponad 100 lat i 107 tysięcy książek w ofercie.
Jest takie miejsce obok którego nie można przejść obojętnie. Powinno znajdować się na wysokiej pozycji gdy w popularną wyszukiwarkę wpisujesz słowo "Funchal". Ale nie jest. Nie ma tego miejsca w pierwszej trójce, nawet w pierwszej dziesiątce. "Turyści przyjeżdżają tutaj, ponieważ dowiedzieli się o nas podczas rozmowy z taksówkarzem. Ludzie myślą, że już nie istniejemy, może dlatego, że mylą nas z papeterią o tej samej nazwie, która już nie istnieje", mówi jeden z pracowników Livraria Esperança.



Livraria Esperança była pierwszą i przez długi czas jedyną księgarnią w Portugalii, obecnie jest drugą co do wielkości księgarnią na świecie. Nie ma tu żadnych półek z książkami, które walczą o czołowe miejsca. Każda książka jest królową i ma okładkę skierowaną w stronę czytnika. Ojciec Cátii Câmara, która jest czwartym pokoleniem właścicieli Esperançy twierdził, że wszystkie książki zasługują na wyróżnienie, czego nie miały inne księgarnie. Aby wprowadzić ten pomysł w życie musiał poszerzyć przestrzeń księgarni.

Księgarnia, założona w 1886 roku zajmuje dziś cały budynek przy Rua dos Ferreiros, w centrum Funchal, z trzema piętrami zapełnionymi książkami. "Jest więcej miejsca" - przyznaje Cátia. Ojciec Cátii upewnił się, że gdy tylko dostaną tę dodatkową przestrzeń, będzie mógł wprowadzić do sprzedaży 12 tysięcy książek. Założył sobie ambitny cel, że w ofercie będzie miał wszystkie książki opublikowane w Portugalii. "Trudno jest utrzymać ten cel w 2018 roku", mówi Cátia,

Do księgarni Esperança dzwonią osoby szukające trudno dostępnych ksiązek. "Kilka lat temu podczas oficjalnej wizyty Jorge Sampaio (prezydent Portugalii w latach 1996-2006) szukał książki, której nie mógłby znaleźć nigdzie na kontynencie. I oczywiście znalazł ją tutaj"- mówi Cátia.



Księgarnia przeszła także przez etap bycia wiernym depozytariuszem podręczników, co sprawiło, że kolejki rodziców były niewyobrażalne. Nieuczciwa konkurencja dużych sklepów doprowadziła do zakończenia tego przedsięwzięcia, które powodowało oblężenie księgarni we wrześniu. Tym samym księgarnia skupiła się na tym co ojciec Cátii, Jorge Figueira de Sousa (zmarł w 2012 roku) uznał za cel czyli  żeby w księgarni nigdy nie brakowało żadnego tytułu. Dlatego dziś pozostają jedyną księgarnią w kraju, gdzie w momencie sprzedaży ostatniego egzemplarza książki zamawiane są następne egzemplarze, ten proces trwa do momentu gdy wydawnictwo nie wycofa danej pozycji z oferty. Obecnie dostępnych jest 107 000 książek, wszystkie zwrócone okładkami do klienta, każdy może zwolnic klips za pomocą którego książka trzymana jest na swoim miejscu i wziąć ją do ręki.



Cátia Câmara ma 37 lat,  kiedy jej ojciec zachorował, zrezygnowała z kariery w Anglii jako kierownik sieci restauracji, aby poświęcić się księgarni, w której praktycznie się urodziła. "Mieszkam tu przy drzwiach wejściowych i to w tej przestrzeni spędziłem całe moje dzieciństwo". Dorastanie w takim otoczeniu nie rozwijało zamiłowania do czytania. "Dopóki nie skończyła 17 lat czytałam tylko te książki, których wymagała szkoła". Aż pewnego dnia wzięłam jedną z tysięcy książek o Nadziei i dziś nie może zasnąć bez czytania przynajmniej jednej strony.

Artykuł przetłumaczony ze strony magg.pt



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz