Meduzy na maderskich plażach

Należy zachować ostrożność podczas pływania. Cieplejsza pogoda, spowodowała, że na maderskich plażach pojawiły się meduzy, te obok sfotografowano wczoraj na plaży Garajau.

Kontakt z meduzami grozi poparzeniem. Jad meduzy wywołuje dotkliwy ból, podobny do tego, jaki byśmy odczuwali przy chlaśnięciu skóry wiązką pokrzyw lub użądleniu przez kilka pszczół naraz. Ból może utrzymywać się przez kilka dni, nawet do tygodnia.


Meduzy pozostawiają na skórze ofiary tzw. czubek parzący - wygląda jak kawałek różowej lub fioletowej nitki. Trzeba go usunąć palcami owiniętymi w kawałek materiału i zakopać w piasku (oddzielony czubek może nadal parzyć). Skórę należy przetrzeć spirytusem salicylowym lub octem, a jeśli nie masz ich pod ręką, możesz przemyć ranę morską wodą lub sokiem z cytryny, a także posmarować... rozkrojonym pomidorem. Nie spłukuj oparzenia wodą słodką ani nie przykładaj do poparzonego miejsca kostek lodu, ponieważ uaktywni to parzydełka i spowoduje dalsze rozchodzenie się jadu.

Żródło: www.madeiraislandnews.comwww.poradnikzdrowie.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz