Informacje

Jadąc na Maderę, wydawało nam się, ze wiemy sporo, a to czego nie wiemy, dowiemy się z przewodnika. W zasadzie w Polsce dostępne są dwa przewodniki Pascala i Thomasa Cooka, my byliśmy zaopatrzeni w ten pierwszy. Dodatkowo trzeba mieć mapę, najlepiej taką z zaznaczonymi lewadami, my kupiliśmy mapę w punkcie z pamiątkami niedaleko naszego hotelu za 4,5 E, mama w skali 1:75 000. Na Maderę koniecznie trzeba wziązć buty trekingowe, bez nich w wielu miejscach nie da się iść, a jeśli już ktoś chciałby iść naraża się na niewygodę a przede wszystkim niebezpieczeństwo. Jadąc w grudniu nie ma co przesadzać z gruba odzieżą, która przydaje się tylko podczas wycieczek w góry, ja chodziłem w krótkim rękawku i krótkich spodenkach, zawsze w samochodzie mieliśmy ciepłe ubrania mi w zupełności wystarczała "oddychająca" kurtka wodo i wiatro odporna, ale mi z reguły jest ciepło, Kasia poza podobną kurtka miała polar. Warto wziążć kremy do opalania, gdyż chodząc po górach, czy uliczkami miast i wsi można się opalić.
My nie wyobrażamy sobie funkcjonowania na Maderze bez samochodu, dlatego wypożyczenie auta uważamy za niezbędną rzecz. Należy wypożyczać jak najmłodsze auta, w ofercie wypożyczalni jest sporo Clio, nam wystarczył Getz, za którego zapłaciliśmy 168 E za tydzień, za Clio zapłacilibyśmy o ok 70 E więcej, w samochodzie warto mieć klimatyzację, ze względu na parujące szyby zwłaszcza w górach - nie wiemy jak wygląda to latem, ale na pewno wtedy są wyższe temperatury i klima tym bardziej sie przyda. Paliwa na całej Maderze kosztują tyle samo, benzyna kosztowała 1,203 E, najwięcej stacji jest w okolicy Funchal, na południu i południowym wschodzie, jadąc na zachód warto zatankować, jeżeli  mamy ok 1/4 zbiornika tutaj jest mało stacji., na drodze prowadzącej od mniej więcej Porto Moniz przez Rabacal, Paul da Serra do Encumeady nie ma stacji.
Słyszeliśmy różne opinie o drogach i samej jeździe samochodem po Maderze, jeździ się inaczej niż w Polsce bo po górzystym terenie, tak wyglądają drogi pomiędzy miejscowościami jak i w miejscowościach, jeżdżąc poza głównymi drogami często używa się hamulca ręcznego, słyszeliśmy, że drogi są bardzo wąskie i trzeba zjeżdżać na mijankę gdy z naprzeciwka jedzie samochód - taką drogę widzieliśmy tylko raz i jest to bardzo krótki odcinek ok 500 m prowadzący na Eira do Serrado, kierowcy są uprzejmi, na światłach jeździ się po via Rapidzie i w tunelach. Ja oceniam bardzo pozytywnie jazdę samochodem po Maderze, mi osobiście gorzej jeździ się w Polsce, najlepiej wypożyczyć samochód choćby na jeden dzień i samemu się przekonać, auta z wypożyczalni im starsze tym sprzęgło w gorszym stanie, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić :)
Można zwiedzać Maderę autobusami publicznymi, poznaliśmy osoby, które tak zwiedzały, jest to sposób tani ale czasochłonny, podczas pobytu 7-io dniowego mocno ogranicza zwiedzanie wyspy, można też zwiedzać korzystając z wycieczek autokarowych, ale ceny zaczynają się od 60E za osobę, i nie ma się takiej swobody jak podczas zwiedzania wynajętym samochodem.
My nie trzymaliśmy się kurczowo miejsc polecanych przez przewodnik, część z nich, które wg przewodnika są obowiązkowe nas w ogóle nie zauroczyły, natomiast te oznaczone jako do zwiedzenia w wolnym czasie bardzo zachwycały. Poza tym staraliśmy się zatrzymywać tam gdzie zauważyliśmy coś ciekawego choćby z drogi, w ten sposób widzieliśmy miejsca o których przewodnik milczy.
Przewodnik poleca restauracje ze smacznym jedzeniem, ponadto pytaliśmy miejscowych o miejsca w których warto zjeść, spora część miejsc polecanych przez miejscowych pokrywa się z tymi z przewodnika - nazwy tych miejsc przewijają się w blogu, za kawę płaci się od 1,2 do 1,5 E, ciasto do kawy kosztuje 1 do 2 E ale są to spore kawałki, za posiłek składający się ryby, ryżu/ziemniaków, sałatki płaci się ok 10 E, najtaniej i najlepiej jedliśmy w restauracji Cachalote w Porto Moniz, za bochen chleba, salaterkę oliwek, 5 sardynek, espady i dla każdego risotto z owocami morza, ziemniaki, pataty, surówki, napoje zapłaciliśmy 22 E za dwie osoby, generalnie ceny posiłków oscylują w granicy 10 - 15 E.
Dodatkowo warto robić zakupy w marketach o wiele łatwiej o to mając samochód, za 6 butelek wody mineralnej zapłaciliśmy 1,2 E, wina kosztują od 1 E w górę, najdroższe jakie widzieliśmy kosztowało ponad 200 E :), piwo butelka Coral 0,33l kosztuje ok 0,54E.

Po napisaniu tego bloga napisało do mnie kilka osób z pytaniami dotyczącymi wycieczki na Maderę - co warto zobaczyć, jak zorganizować sobie tam czas, wówczas pojawił się pomysł strony internetowej, w ten właśnie sposób powstała strona www.madera.org.pl.  Strona z początku miała niewielka zawartość - bo około 10 podstron, z czasem rozwinęła się do kilkuset podstron a także  dzięki współpracy z Oficjalną Turystyczną Stroną Madery,  pojawiły się artykuły i informacje zaczerpnięte z oficjalnej strony Madery.